|
Zwiększa się liczba firm, które zarządzają portfelami spółek niepublicznych szukających szans dla wykupu dojrzałych spółek albo ich znacznych
udziałów. Jednocześnie zmniejsza się udział inwestycji w spółki znajdujące
w fazie wzrostu.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze dojrzałe spółki
cechują się mniejszym stopniem ryzyka, bowiem mają bardziej stabilną
pozycję na rynku. Po drugie ich kapitalizacja jest z reguły znacznie
wyższa. Wiadomo, że zarządzanie portfelem kilku dużych spółek jest
prostsze niż kilkudziesięciu małych, które w dodatku bardzo
ekspansywnie się rozwijają. Po trzecie może to skrócić cykl projektu
inwestycyjnego, którego zwieńczeniem jest wprowadzenie spółki na giełdę
lub sprzedaż inwestorowi branżowemu.
Jednym ze sposobów na zyskowne przejęcia takich spółek są tzw. wykupy
lewarowane (LBO – Leveraged Buy Out). Idea LBO polega na tym, żeby nie
finansować całości wykupu ze środków funduszu inwestycyjnego, tylko
posiłkować się kredytem bankowym lub inną formą pożyczki. Transakcje
dotyczą spółek o sporych przepływach finansowych, które mają zdolność
generowania zysków. Dzięki temu spółka spłaca kredyt ze środków
własnych, a nie robi tego fundusz.
Zaciąganie kredytów i pożyczek umożliwia zatem zwiększenie stopy zwrotu
z realizowanych projektów inwestycyjnych oraz daje możliwość
zwiększenia płynności i sprawnego zarządzania portfelem danego funduszu
inwestycyjnego. Zdejmuje też znaczną część ryzyka inwestycyjnego z
funduszu i przenosi na spółkę zaciągającą kredyt oraz bank, który
kredytuje inwestycję.
Historia wykupów lewarowanych w obecnej formie sięga końca lat 70-tych
XX w. W Stanach Zjednoczonych przejmowane były wtedy niewielkie
rodzinne przedsiębiorstwa, borykające się z problemem sukcesji
zarządzania. Pionierami rynku były Kohlberg Kravis Roberts & Co
(KKR), Clayton Dubilier & Rice, Forstmann Little & Co., które
zarządzały funduszami LBO.
Rynek ten gwałtownie wzrósł w latach 80-tych, kiedy wprowadzenie nowego
instrumentu finansowego - obligacji śmieciowych, umożliwiło przejęcie
przez LBO nawet największych przedsiębiorstw. Był to okres agresywnych
transakcji, którym sprzyjała koniunktura, wzrost wartości aktywów
funduszy emerytalnych skupujących obligacje śmieciowe oraz aktywność
banków inwestycyjnych.
O skali transakcji świadczy wykup RJR Nabisco przez Kohlberg Kravis
Roberts & Co za 31,4 mld USD.
Pod koniec lat 80-tych zaczęto krytykować politykę wykupów lewarowanych. Stało się tak m.in. za sprawą
załamania rynku obligacji śmieciowych po aresztowaniu ich inicjatora Michaela Milkena i skandalu na Wall
Street po którym upadła firma Drexel Burnham Lambert. Część firm przejętych w ramach LBO zawiesiła wtedy
spłatę swojego zadłużenia, np. Campeau, Federated Departament Stores, Macy's, Gateway.
Jednymi z największych transakcji był wykup przez fundusz Blackstone sieci hoteli Hilton (26 mld USD),
przejęcie ponad 600 obiektów należących do Equity Office Properties Trust, największego w USA właściciela
biurowców i obiektów komercyjnych (39 mld USD), przejęcie Chryslera przez fundusz Cerberus oraz miliardowe
wykupy dokonane przez pioniera transakcji LBO Kohlberg Kravis Roberts & Co, m.in. RJR Nabisco
(31,4 mld USD), niemieckiego koncernu telewizyjnego ProSiebenSat.1 (wspólnie z Permirą),
First Data Corp., giganta zajmującego się przetwarzaniem transakcji kartami płatniczymi i zarządzaniem sieciami terminali.
W Europie jedną z większych transakcji był wykup włoskich książek telefonicznych, tzw. yellow pages za 5 mld euro.
W Polsce jednorazowe transakcje dokonywane przez zagraniczne fundusze private equity dochodzą do wielkości kilkuset
milionów złotych, choć zdarzają się na ponad miliard zł, np. ponowny wykup telewizji Aster w 2006 roku za 1,6 mld zł przez
funduszu Mid Europe Partners.
Fundusze typu private equity są bardzo popularne w wielu krajach,
szczególnie Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii skąd trafiły do
Polski. Dobrym przykładem funduszu typu private equity, który stosuje
wykupy lewarowane jest The Riverside
Company. Działa on od 1988 roku i specjalizuje się w inwestycjach w
dojrzałe firmy średniej wielkości, których wartość nie przekracza 100
mln USD. W fundusz inwestują głównie firmy ubezpieczeniowe,
międzynarodowe banki, fundusze emerytalne, fundacje i tzw. fundusze
funduszy. Do tej pory zrealizował już sto kilkadziesiąt inwestycji o
łącznej wartości ponad 2 mld USD. W samym 2006 roku zrealizował 25
transakcji
LBO. Przykładowe transakcje to nabycie: ITT Richter Chemie-Technik GmbH
(wiodący dostawca pomp, zaworów, regulatorów i związanych z nim usług
dla branży chemicznej i farmaceutycznej, posiadający zakłady w
Niemczech i Chinach, dostarczający produkty i usługi m.in. dla Akzo
Nobel,
BASF, Bayer, Degussa, Dow DSM, Formosa Plastics, Grace, Pfizer Uhde,
Sanofi
Aventis, Schering), Advanced Information Systems Group (AIS Group -
dostawca specjalistycznych rozwiązań technologicznych dla przemysłu
motoryzacyjnego, lotniczego i odlewniczego, jest globalnym liderem w
dziedzinie rozwiązań informatycznych dla branży odlewniczej).
Największy do tej pory wykup LBO w regionie Europy Centralnej został
dokonany przez konsorcjum, któremu przewodziła Innova
Capital. Był to wykup firmy MobilTel, bułgarskiego operatora
komórkowego za 1.2 mld euro. Konsorcjum bankowe sfinansowało kredyt 650
mln euro.
Pierwszym projektem LBO w Polsce był wykup telewizji kablowej Aster
City w 2003 roku przez konsorcjum pod przywództwem brytyjskiej firmy
private equity Hicks Muse. Kredytu udzieliły wtedy zagraniczne banki, w
tym Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Także w 2003 roku podobną
operację przeprowadził fundusz Advent, kupując spółkę Bolix. Kredytu
udzielił wtedy Bank BPH. W tym samym czasie wykupiona została spółka
Nomi (sieć sklepów „Dom i Ogród”) przez Enterprise Investors we
współpracy z BZ WBK. Czwartą transakcją był wykup spółki Ergis
(materiały do wykończenia mieszkań) przez fundusz DBG we współpracy z
BRE Bankiem.
Na początku 2006 roku telewizja Aster przeszła w ręce nowego
właściciela, funduszu Mid Europe Partners już za kwotę 1,6 mld zł.
Transakcja znowu była
lewarowana.
Póki co na polskim rynku najbardziej aktywnym inwestorem prywatnego rynku są fundusze działające pod marką
Enterprise Investors (EI). EI zainwestował ok 1 mld zł m.in. w Agros Nova, BTC, DGS, Gamet, Harper Hygienics,
Kruk, Nomi, Opoczno, Zelmer. Po wliczeniu wartości kredytów i kapitału partnerów inwestycje te przekroczyły 2,5 mld zł.
Polska szkoła private equity - INVESTORS
Polski rynek funduszy inwestycyjnych wzbogaca się o kolejne
instrumenty alternatywne. INVESTORS LBO FIZ to nowy fundusz inwestujący
w spółki nienotowane na giełdzie przy użyciu kredytów bankowych.
Od lat w Polsce inwestują z dużym powodzeniem fundusze typu private
equity. Problem w tym, że nie korzystają na tym Polacy, tylko
zagraniczni inwestorzy – firmy ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne,
banki.
Niespełna 1% kapitału zebranego przez fundusze działające na naszym
rynku pochodzi z krajowych źródeł. Wszędzie na świecie mniejsze
przedsięwzięcia będące domeną lokalnych funduszy zbierają kapitał
głównie na lokalnych rynkach.
Od września dostęp do inwestycji w prywatne przedsiębiorstwa będzie w zasięgu ręki przeciętnego inwestora.
Wzorem zachodnich funduszy powstał rodzimy produkt INVESTOR LBO FIZ.
Fundusz jest dedykowany indywidualnym inwestorom, którzy chcą
skorzystać na wzroście wartości nieznanych szerzej średnich firm, które
rokują bardzo dobre perspektywy.
Duża część transakcji funduszu ma też dotyczyć polskiego rynku
małych i średnich spółek, które nie są jeszcze notowane na giełdzie.
Nie od dziś wiadomo, że spółki niepubliczne są wyceniane dużo niżej od
podobnych, ale już notowanych na giełdzie. Z tego powodu są łakomym
kąskiem dla inwestorów. Problem w tym, że jedynie dla inwestorów instytucjonalnych, bowiem nie są szeroko dostępne dla przeciętnego
Polaka. Fundusze typu private equity, które prowadzą działalność w
Polsce posiadają głównie zagranicznych inwestorów. Polacy nie mają
nawet 1% udziałów w zyskach z tego typu przedsięwzięć. Zarządzający z
INVESTORS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych postanowili wypełnić tę
lukę i zadedykować fundusz aktywów niepublicznych indywidualnym
inwestorom. Poszli nawet krok dalej, bowiem polityka inwestycyjna
opiera się na wykupach lewarowanych
(LBO – Leveraged Buy Out).
Atrakcyjność tej formy inwestowania polega na tym, że z jednej strony
kredyt pozwala zwiększyć stopę zwrotu z inwestycji, z drugiej strony
ogranicza ryzyko inwestycyjne funduszu. Kredyt bowiem udzielany jest
spółkom, które podlegają wykupowi i to one muszą go spłacić, a nie
fundusz. Zatem w ryzyku inwestycji partycypuje sama spółka i bank
udzielający kredytu.
LBO wymaga gotowości banków do finansowania takich operacji, gdyż
każdorazowo niezbędne jest strukturyzowanie kredytu pod konkretne
potrzeby. Przy Polskim Stowarzyszeniu Inwestorów Kapitałowych (PSIK)
powstał specjalny komitet LBO, w którego skład wchodzą m.in. BPH, BZ
WBK, BRE i Rabobank.
|