Odzwierciedleniem takiego sposobu
postrzegania rzeczywistości są wyniki badań firmy Ipsos, na podstawie których
jest obliczany Wskaźnik Optymizmu Konsumentów (WOK). Ostatni pomiar oparty jest
na wynikach sondy przeprowadzonej między 4 a 11 lutego 2010 roku na
reprezentatywnej losowo-kwotowej próbie 1012 Polaków, którzy ukończyli 15 lat.
Wskaźnik może przybierać wartości pomiędzy 0 do 200 pkt., przy czym w połowie
tego przedziału ilości optymistów i pesymistów równoważą się.
W lutym
tego roku WOK osiągnął wartość 93,1 pkt., co oznacza wzrost o 3,67 pkt. w
porównaniu do poprzedniego miesiąca. Warto dodać, że rok temu wskaźnik ten był o
13 pkt. niższy, niż obecnie, wynika z dzisiejszego raportu Ipsos. Zmniejsza się
więc przewaga pesymistów nad optymistami.
Coraz więcej Polaków ufa, że
dobra polityka gospodarcza rządu, chociaż nie wolna od „błędów i wypaczeń”,
pozwoli im przejść bez szwanku przez kryzys, który w dalszym ciągu trawi
niektóre kraje. Nie wszyscy dostrzegamy zagrożenia, jakie wynikają z trudnej
sytuacji Grecji a także innych krajów Eurolandu.
Wyniki badań poziomu
optymizmu wskazują, że nie wszyscy obawiamy się rosnącego deficytu sektora
finansów publicznych i coraz wyższego zadłużenia sektora finansów publicznych.
Polacy uwierzyli w rządowy plan konwergencji finansów publicznych, którego
realizacja otworzy drogę do Strefy Euro. Tylko, czy warto tam się teraz
śpieszyć?
Największa poprawa pozytywnych nastrojów dotyczy ocen klimatu
gospodarczego, tam odnotowano wzrost wskaźnika o ponad 8 pkt. Najmniej poprawiła
się natomiast skłonność do zakupów, jednak odnoszący się do niej wskaźnik, od
wielu miesięcy zdecydowanie przewyższa średnią (WOK).
W ostatnim
miesiącu wyraźnie zmniejszyły się wśród Polaków obawy przed wzrostem bezrobocia,
co wyraźnie rozmija się z danymi rejestrowanymi przez GUS, z których wynika że
styczeń 2010 r. był kolejnym miesiącem, w którym odnotowano wzrost liczby
bezrobotnych – wynika z raportu Ipsos. Przypomnijmy, w styczniu stopa bezrobocia
wyniosła 12,7 proc., co oznacza wzrost o 0,8 punktu procentowego w stosunku do
grudnia. Jednak Komisja Europejska widzi Polskę jako tygrysa gospodarczego UE,
prognozując na ten rok wzrost PKB na poziomie 2,6 proc., najwyższy we
Wspólnocie. Mamy duże szanse na spełnienie pokładanych w nas
nadziei.