
Indeks aktywności
w gospodarce na świecie, JPMorgan Global Manufacturing & Services
PMI, nieznacznie
wzrósł w styczniu 2010 roku do 53,2 pkt., miesiąc wcześniej stanowił 53,1 pkt.
Jest to najwyższa wartość tego wskaźnika od
trzech miesięcy. Wcześniej podobne wartości odnotowano na przełomie lat
2007/2008. Indeks pozostaje powyżej poziomu 50 pkt., oznaczającego granicę
między rozwojem a recesją już przez kolejne sześć miesięcy. Świadczy to, że
wzrost nie jest chwilowy, a dane wskazują na przejście do fazy ożywienia w
światowej gospodarce.
Zawdzięczmy to głównie koniunkturze w
przemyśle
wytwórczym, dla którego globalny wskaźnik PMI znacząco przewyższa odpowiedni
wskaźnik dla sektora usług. W ostatnim miesiącu spread między wskaźnikami był
najwyższy w historii ich publikacji, tj. od 1998 roku.
Aktywność w sektorze
wytwórczym wzrasta od ośmiu miesięcy, a w styczniu dynamika wzrostu była
najwyższa od 2004 roku. Powyżej średniej znalazły się Stany Zjednoczone, Chiny
oraz Indie. Poniżej – Strefa Euro, Wielka Brytania, Japonia.
Przez sześć
kolejnych miesięcy rośnie również aktywność w sektorze usług, mierzona
wskaźnikiem PMI. Największą dynamikę wzrostową odnotowano w Azji. Poprawiała się
w tym zakresie również sytuacja w USA, Strefie Euro, Wielkiej Brytanii, lecz w
tempie wolniejszym niż w grudniu.
Wskaźnik dotyczący nowych zamówień
osiągnął w styczniu br. najwyższą wartość od 27 miesięcy. Jednak sytuacja jest
lepsza w sektorze wytwórczym niż usługowym. Dla sektora wytwórczego dynamika
wzrostu w tym zakresie była w minionym miesiącu najwyższa od maja 2004 roku. W
tym czasie najwyższe od dwóch lat tempo wzrostu odnotowano również w firmach
funkcjonujących w sektorze usług. W styczniu wzrastały ceny sprzedaży oraz
koszty produkcji, te drugie w szybszym tempie.
Niepokoi spadek zatrudnienia,
taka tendencja utrzymuje się od 21 miesięcy.
Wobec rosnącej rozbieżności
między wartościami PMI dotyczącymi sektora produkcyjnego i usługowego a także
pogarszania sytuacji na światowym rynku pracy, nie ma obecnie przesłanek aby
jednoznacznie stwierdzić, że świat poradził sobie już z kryzysem.
Opracowano na podstawie danych: JPMorgan,
Markit, ISM, IFPSM