Nagłówki RSS

Chmura tagów

Akademia inwestowania Greenwich Alternative Investments Rynek kapitałowy etf finansowanie forex fundusze fundusze hedgingowe fundusze inwestycyjne giełda papierów wartościowych gospodarka gotówkowe hossa investors inwestycje kontrakty terminowe kryzys leasing lokaty mieszkaniowe nieruchomości obligacje opcje walutowe pmi pożyczki private banking private equity produkty finansowe rpp złoto
Barometry gospodarki PDF Drukuj Email
Makroekonomia
Autor: Jan Mazurek, Główny Analityk Investors   
28.03.2009.
Spis treści
Barometry gospodarki
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6

empire.jpgNew York Empire State Index

NY Empire State Index jest wskaźnikiem nastrojów publikowanym w połowie każdego miesiąca przez oddział Fed w Nowym Jorku. Odzwierciedla on sytuację gospodarczą w jednym z najbardziej znaczącym stanów USA.
 
Ankieta jest kierowana do 175 firm produkcyjnych i ma na celu uzyskanie opinii menadżerów, dotyczącej  sytuacji biznesowej  aktualnie i przewidywanej w najbliższej przyszłości. Respondenci ujawniają, jak przedstawia się aktualna sytuacja w ich przedsiębiorstwach w porównaniu z miesiącem poprzednim. Ponadto przedstawiają prognozy zmian w tym zakresie w okresie najbliższych sześciu miesięcy.

Pytania dotyczą następujących zagadnień: zamówień, logistyki, czasu realizacji dostaw, zapasów, cen płaconych, cen otrzymywanych, stanu zatrudnienia, tygodniowej ilości godzin pracy oraz przewidywanych  zmian sytuacji w gospodarce. Przedstawiciele przemysłu wypowiadają się również w kwestiach nakładów na technologie oraz wydatków kapitałowych w ciągu półrocza. Kwestionariusz z pytaniami proponuje trzy opcje odpowiedzi: „wzrośnie”, „pozostanie bez zmian”, „zmniejszy się”.

Udział procentowy dla poszczególnych wariantów odpowiedzi,  po uwzględnieniu ewentualnych czynników sezonowych, stanowi podstawę konstrukcji sub-indeksów, a te są podstawą dla obliczenia indeksu koniunktury gospodarczej w stanie Nowy Jork – NY Empire State Index.

Od 2001 r. indeks osiągał w przeważającej mierze, wartości dodatnie. Krótkotrwałe, ujemne odczyty wystąpiły w latach 2002, 2003 oraz 2005.  Najwyższe wartości indeksu odnotowano na przełomie 2003/2004 r. Wówczas wzrost gospodarczy w Stanach osiągał rekordy dekady.

Pierwsze ostrzeżenie przyszło w pierwszym kwartale 2007 r., kiedy indeks spadł do poziomu bliskiego 0. Późniejsze miesiące przyniosły odreagowanie, i zwyżkował on powyżej 25 pkt.

Gwałtowny spadek indeksu rozpoczął się w czwartym kwartale 2007 r., kiedy kończyła się kilkuletnia hossa na giełdach.

Na początku 2008 r. indeks spadł poniżej zera, był to początek recesji w USA. W efekcie dalszego pogorszenia koniunktury w ciągu 5 miesięcy stracił blisko 50 pkt. W następnych okresach tylko dwukrotnie jego wartość nieznacznie przewyższyła 0. Raport Fed z połowy września 2008 r. wykazał już spadek o 10 pkt, do -7,4 pkt. Kolejne miesiące sprowadzały indeks do coraz niższych poziomów, przyczyną czego był krach na rynkach finansowych oraz rosnące problemy gospodarcze w USA. Zahamowanie spadków indeksu a nawet niewielkie odreagowanie nastąpiło na przełomie 2008/2009.

Niestety, przez kolejne dwa miesiące indeks znów tracił na wartości - w marcu 2009 r. osiągnął swe minimum -38,2 pkt. Tylko 10 proc. przemysłowców ze stanu Nowy Jork odczuło wówczas poprawę sytuacji a u 48 proc. uległa ona pogorszeniu. Największe spadki koniunktury odnotowano w obszarach: nowych zamówień, logistyki, niezrealizowanych zamówień, czasu realizacji dostaw,  zapasów. Jak dotąd, był to najniższy odczyt NY Empire State Index od 2001 r.



Dane opublikowane przez Fed w połowie kwietnia 2009 r. pokazują duży, 24-punktowy wzrost indeksu do poziomu -14,7 pkt. Pomimo, że jego wartość pozostaje poniżej zera, odzwierciedla zaufanie do planu uzdrowienia amerykańskiej gospodarki i rosnącą nadzieję na wyjście z kryzysu. Czy nie przedwcześnie? Dane dotyczące sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych są w dalszym ciągu niepomyślne, podnoszą się protesty społeczne, a rezultaty planów ratunkowych stanowią wielką niewiadomą.

Michigan Consumer Sentiment Index

Michigan Consumer Sentiment Index (MCSI) jest wskaźniem nastroju, który został opracowany przez Uniwersytet w Michigan.Stanowi on ważny indykator koniunktury gospodarczej oraz może wspomagać prognozowanie.
 
Wartość indeksu jest obliczana na podstawie wyników, co miesiąc przeprowadzanej ankiety telefonicznej, skierowanej do 500 gospodarstwach domowych w Stanach Zjednoczonych z wyjątkiem stanów Alaska i Hawaje. Respondenci odpowiadając na pytania oceniają aktualną i przewidywaną sytuację finansową swych gospodarstw domowych.

Im sytuacja Amerykanów jest lepsza, tym wyższy poziom indeksu. To daje podstawy aby wnioskować, że wzrosną nakłady na konsumpcję. Wzrost konsumpcji ma pozytywny wpływ na obroty przedsiębiorstw produkcyjnych i usługowych, co przekłada się na ich wyniki finansowe oraz kursy akcji i obligacji. W  konsekwencji napędza to wzrost gospodarczy. Efektem prosperity w gospodarce jest dalszy wzrost zamożności społeczeństwa, które wydaje coraz więcej na konsumpcję, pobudzając jeszcze bardziej gospodarkę. Takie sprzężenie zwrotne napędza  koniunkturę. Analogicznie funkcjonuje mechanizm generujący dekoniunkturę w gospodarce.

Znajomość wartości indeksu MCSI oraz jego trendu może dać odpowiedź na pytanie, czy w przyszłości konsumenci będą wydawać więcej, czy mniej pieniędzy.  Pozwala to przewidzieć, w jakim kierunku będzie podążać gospodarka - czy będzie wzrastać, czy grozi jej dekoniunktura.

Indeks jest publikowany dwa razy w miesiącu – w połowie miesiąca (wyniki wstępne) oraz na koniec lub początku następnego miesiąca, kiedy znane są już pełne wyniki ankiety.


 
Na wykresie obrazującym zmiany wskaźnika od 1978 r. zaznaczono obszary, kiedy w Stanach Zjednoczonych miała miejsce recesja. W większości wypadków poprzedza ją spadek indeksu MCSI.

Najniższą wartość indeksu odnotowano podczas recesji w 1980 r. Kolejny kryzys miał miejsce na początku lat 90-tych - znów na krótko pogorszyły się nastroje konsumentów. Przez ostatnią dekadę minionego wieku indeks Uniwersytetu Michigan wzrastał i na początku 2000 r. osiągnął historyczne maksimum. Recesja i pęknięcie bańki internetowej w USA sprowadziły indeks w 2003 r. do poziomu 75. Późniejsze lata upływały pod znakiem prosperity w gospodarce USA oraz na świecie a na giełdach panowała hossa. Poprawiały się więc nastroje amerykańskich konsumentów. Jednak w połowie 2005 r. uległy znacznemu pogorszeniu.

Ostatni marsz na górę indeks MSCI rozpoczął w maju 2006 r. a po kilku miesiącach osiągnął lokalny szczyt. Od początku 2007 r. zaczął dynamicznie spadać. Jednak na giełdach dalej panowała hossa. Dopiero w październiku 2007 r. nastąpiła radykalna zmiana trendu wzrostowego na spadkowy.

Styczeń 2008 r. można uznać jako początek depresji w Stanach Zjednoczonych. Spadki PKB zaczęły niepokoić amerykański rząd, coraz częściej mówiono o problemach rynku kredytów hipotecznych. Na początku czerwca 2008 r. odczyt indeksu należał do jednych z najniższych w historii, później nieco odreagował.

Po czterech miesiącach światem wstrząsnęły informacje o problemach amerykańskiego sektora finansowego. Negatywne wydarzenia na rynkach finansowych, towarowych, nieruchomości potoczyły się szybko. Stany Zjednoczone i świat pogrążyły się w kryzysie. Indeks Uniwersytetu Michigan zszedł poniżej 60. Niski poziom wskaźnika utrzymuje się już 10 miesięcy. Oznacza to, że weszliśmy w depresję, która może potrwać dłuższy czas.

Jak widać, Michigan Consumer Sentiment Index dawał wielokrotnie sygnały  zmiany koniunktury na kilka miesięcy wcześniej. Tak też było ostatnim razem. Pogarszające  się nastroje konsumentów amerykańskich miały dużą wartość prognostyczną.

Crash Confidence Index

Crash Confidence Index, jest indeksem zaufania, odzwierciedlającym poglądy inwestorów na rozwój sytuacji na rynku papierów wartościowych. Jak nazwa wskazuje, dotyczy on prawdopodobieństwa wystąpienia krachu gospodarczego - na miarę tego z 1929 roku. Kryzys mamy dopiero przed sobą, wiele wskazuje, że będzie to Wielka Depresja II.
 
Jest on opracowywany przez Międzynarodowe Centrum Finansów przy Szkole Zarządzania w Yale (International Center For Finance at the Yale School of Management) pod nadzorem profesora Roberta J. Shillera, także autora innych ważnych indeksów.

Shiller definiuje swój indeks, jako procent inwestorów, którzy uważają, że istnieje małe prawdopodobieństwo - niższe niż 10 proc. - zaistnienia krachu na rynku akcji w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Mowa o krachu na miarę tego z okresu Wielkiej Depresji. Może mieć on źródło w USA, jak też poza granicą i przenieść się na rynek amerykański. Pytanie jest kierowane do inwestorów instytucjonalnych oraz indywidualnych, a następnie dla każdej grupy wyznacza się odpowiedni wykres.

Im niższy odczyt indeksu, tym mniejsza wiara, że krachu nie będzie. Oznacza to, że ubywa inwestorów, którzy są optymistami co do rozwoju sytuacji na giełdzie. Indeks można określić, jako "miernik niewiary w krach".

Na poniższym wykresie przedstawiono kształtowanie się Crash Confidence Index w ciągu ostatnich 20 lat. Dla inwestorów indywidualnych indeks zaczęto obliczać systematycznie dopiero pod koniec lat 90-tych.



Początkowo większymi optymistami byli inwestorzy indywidualni. Taka sytuacja trwała do 2003 r. Zakończenie bańki internetowej oznaczało wzrost optymizmu, który przeważał w kolejnych latach wśród inwestorów instytucjonalnych. Hossa na giełdach powodowała, że coraz więcej inwestorów postrzegało ryzyko krachu jako niskie. W efekcie indeks dla inwestorów instytucjonalnych uformował dwa szczyty – w kwietniu 2006 r. i lutym 2007 r. Jego wartość wyniosła wówczas około 58 proc. Z punktu widzenia analizy technicznej taki podwójny szczyt jest sygnałem zmiany trendu.  Tak też się stało - w następnych miesiącach w obu grupach inwestorów optymizm dynamicznie spadał. Do sierpnia 2007 r. zniżkował do poziomu 35 proc. wśród inwestorów instytucjonalnych oraz 30 proc. wśród inwestorów indywidualnych. Tymczasem w lipcu 2007 r. na giełdzie miała miejsce korekta, lecz wkrótce indeksy znów zaczęły zwyżkować. Ostateczny zwrot nastąpił w październiku 2007 r. Wówczas z indeksów Shillera wynikało, że tylko 1/3 inwestorów nie obawia się krachu.

W następnych miesiącach mniej było optymistów wśród inwestorów indywidualnych, co  może świadczyć o ich lepszym wyczuciu rynku. Obnażenie we wrześniu 2008 r. problemów rynku finansowego w Stanach Zjednoczonych i drastyczne spadki kursów akcji na giełdach spowodowały, że pesymiści przeważali zdecydowanie nad optymistami.

Jak widać, Crash Confidence Index dał sygnał ostrzegawczy w połowie 2007 r.  - pojawił się kilka miesięcy wcześniej przed zmianą trendu i rok przed załamaniem rynków finansowych. Dowodzi to jego wartości poznawczej i prognostycznej.

Tak niskiego poziomu optymizmu inwestorów, jaki mieliśmy w lutym tego roku nie było, odkąd indeks jest liczony, czyli w ciągu minionych 20 lat. Oznacza to, że nie pojawiły się sygnały poprawy sytuacji na rykach finansowych.



 

NOTOWANIA

Notowania złota - 24h
[Aktualne notowania - złoto]
Notowania srebra - 24h
[Aktualne notowania - srebro]
Notowania platyny - 24h
[Aktualne notowania - platyna]
Notowania miedzi - 1 rok
[Notowania miedzi - 1 rok]
Money.pl - Kliknij po więcej
2010-07-29
WIBID 3M 3.62 +0.28%
WIBOR 3M 3.82 +0.26%
WIBOR 1M 3.60 +0.00%
EURIBOR 3M 0.90 +0.33%
EURIBOR 1M 0.64 +0.47%

Sonda

Najbardziej zbójeckie państwo na świecie to: